20 kwietnia 2008
W.K.L.P.
Słuchajcie, zgłaszajcie się do konkursu na moim drugim blogu( www.opowiesci-nieznanej-tresci.blog.onet.pl ). Polega na napisaniu wierszyka. Nagrody nie są jeszcze ustalone, bo to zależy od waszej poezji.
A teraz do rzeczy. Żeby było fajnie, napisze tu skrót ;-).
W.K.L.P.
Waszym zadaniem jest wymyślić zdanie z wyrazów na właśnie te litery. Najśmieszniejsze zdania będą nagradzane 10 komentarzami.
26 marca 2008
Dzięki!!!

7 marca 2008
Ostatnio...

OJOJ!
Coś mu się nie podoba...
Po długim czasie rozmyślań...
http://www.opowiesci-nieznanej-tresci.blog.onet.pl/ . Wejdźcie,wejdźcie, prrrrrrrosze!!!
Dajcie pare komci i już. Z resztą to jeszcze dużo nie napisałam, ale to dopiero tak teraz!
Jak nazwa wskazuje, będą tam różne opowieści , wierszyki itd. Jak dacie dużo komentarzy, to zrobie konkursik!!!
Do zobaczenia w następnym poście tutaj, bądź na moim drugim blogasie!
10 lutego 2008
5 lutego 2008
Ekhem...
Na początek:"Pamiętnik Caty"
Cała książka liczy 144 strony i kupiłam ją w Empiku za 34,90.Zawiera dodatkowe zdjęcia i inne rzeczy ( listy, dokumenty, kartki z kalendarza).
Jest napisana w formie pamiętnika nastolatki o imieniu Caty, która przeżywa dość nie bezpieczne i dziwne przygody.
Początek może się komuś nie spodobać, ponieważ zaczyna się od listy problemów przeciętnej nastolatki.
"30 stycznia, popołudnie
(Godzina Małpy)
- Wczoraj rzucił mnie chłopak.
- Potwornie pokłóciłam się z mamą z samego rana.
- Zapomniałam o dzisiejszej klasówce z matmy."
Uprzedzam, że jeśli myślicie że to opowieść o uganianiu się za chłopakami, to jesteście w OGROMNYM błędzie. Jest mowa o chłopaku, oczywiście, ale nie jest to tylko o tym!
Dziewczyna doznaje niesamowitych przeżyć , które są czasami nawet troche magiczne ( nie chodzi mi o spotkanie jednorożca! )
"Kroniki Spiderwick - notatnik do fantastycznych obserwacji"
Ksiązka zawiera 24o stron, a kupiłam ją za 19,90 w Empiku.
Jest wspaniałym uzupełnieniem ( tak mi się wydaje ) do innych K.S. , których niestety nie czytałam!
Jest w niej duzo miejsca do własnych obserwacji na rysunki,notatki itp.,itd. Zawiera ok. 10 opowiadań o różnych fantastycznych stworach np. skrzatach, smokach. Po każdej opowieści jast miejsce na rysunek własnego stwora, który ma określoną funkcje ( sprząta Twój pokój ) i notatkę o jego zachowaniach, nawykach, dziwnym jezyku.
Notatnik jest w twardej okładce i bardzo zajmuje. Wg. mnie jest ciekawy i pobudzający wyobraźnie.
Niedługo nowy opis innej ksiązki!!!
1 lutego 2008
25 stycznia 2008
Nasza klasa
Basia zamiast pracować robi ilustracje w swoim zeszycie.
Jaś bawi się na lekcji husteczką nie zważając na to co omawiamy.
St Jaś bawi się na lekcji skarpetkami, notabene czystymi, zaniechają zabawy chusteczką i okazałej wielkości pluszakami.
Basia siedzi na lekcji języka polskiego w wielkim bałaganie i wydaje okrzyki wojenne.
Basia robi za kure i oponuje że jest kaczką.
Basia wariuje.
Basia porykuje i próbuje odtworzyć przeboje.
17 stycznia 2008
Moje urodzinki!
Zastanawiacie sie pewno, które? Co?
11!!!
8 stycznia 2008
Troszkę śmiechu.
Dziecko z mamą na wakacjach na wsi. Mama mówi:

-Spórz, córeczko,te owieczki mają dzwonki!
-Realmusic???
W restauracji facet zamawia pączki.
-Za te pączki, całuje panią w rączki.
Zamawia ciasteczka.
-Za te ciasteczka, całuje panią w usteczka.
Odzywa się facet z sąsiedniego stolika:
-Panie! Zamów pan wreszcie zupe!
Dzwoni blondynka do chłopaka:
-Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć!
- A co powinno wyjść według rysunku na pudełku?-pyta chłopak.
-Wygląda na to, że tygrys.
Chłopak obiecuje przyjechać. Pół godziny później, blondynka wpuszcza go do mieszkania, prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku leżą porozsypywane puzzle. Chłopak przygląda się kawałkom, po czynm odwraca się i mówi:
-Kochanie, po pierwsze, nie wydaje mi się, żebyśmy mogli ułożyć z tych kawałków co kolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie, zrelaksuj się, napijemy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać te wszystkie płatki kukurydziane spowrotem do pudełka.
Egzamin z zoologii. Profesor wskazuje na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka, i pyta studenta:
- Co to za ptak
-Nie wiem- mówi student.
-Jak się pan nazywa?-pyta profesor sięgając po notes.
-Niech pan sam zgadnie- odpowiada student podciągając nogawki.
Dyrektor cyrku dał do gazety ogłoszenie:
"Poszukujemy odwaznego męzczyzny, który z masztu o wysokości 15 m. wyskoczy z zawiązanymi oczami do szklanki. Nie musi umieć nurkować, szklanka będzie pusta."
Psycholog do pacjenta:
-Muszę pana zmartwić, Pan nie ma kompleksów. Pan naprawdę jest głupi.
Podczas próby orkiestry z trąbką, solista (trąbka) cały czas ciągle się mylił i fałszował. Chcąc zrzucić z siebie wine powiedział:
-Panie dyrygencie!, orkiestra gra tak głośno, że siebie nie słyszę!
Na to dyrygent:
-W takim razie, szczęściarz z pana!
Potencjalny nabywca ogląda dom i podsumowuje:
-Ładny,ale czy okolica cicha?
-Jasne! W tym roku okradziono 5 domów i zamordowano trzech przechodniów, a nikt niczego nie usłyszał!
Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca. Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
-Niech się pani pospieszy!
-Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!
Z dzienniczków uczniowskich:
-Mateusz lezy pod ławką na lekcji przyrody, udając kobietę podczas rodzenia, wydając bardzo realistyczne odgłosy.
-Zamkną w łazience (męskiej) panią szatniarkę i żąda okupu.
-Cieszy się ze dostaje coraz więcej uwag.
-Cieszy się, bo kolega się cieszy ze dostaje więcej uwag.
6 stycznia 2008
Fajne blogi

www.przyjaciolkinazawsze.blogspot.com

www.kumpelki-aga-milcia.blog.onet.pl
pies-ozzy.blog.onet.pl
5 stycznia 2008
Stachur: Wychowawcą zastał poraz pierwszy i teraz testuje na nas co robić, a co nie żeby było dobrze.
Doda Kasperoda:Nauczycielka od polaka. Jest jak przeciętny nauczyciel, czyli normalna. Ma wielki talęt do formuowania uwag do dziennika. Kilka kiedyś zacytuje!
Oczkowska:Jej specjalizacją jest matma. Traktuje nas lajcikowo i jest wporządku!
X.Fymont ,który jestJerzym: Uczy nas religii. Na testach zawsze możemy korzystać z podręczników, a na lekcjach, robimy prawie tylko rysunki.
Informatyk:Nic o nim nie napisze bo jeszcze przeczyta!
p.prof.Kozioł:Jak już pewnie zgadliście, uczy przyrody. Ma z resztą wielce przyrodnicze nazwisko!
pani Glac, uczy krztaucenia, które nie wszyscy mają w szkole. Ja, ponieważ chodzę do szkoły muzycznej mam takie lakcje w środy i piątki.
Plastyczka-ma kolczyki w uszach oraz w pępku . Te w uszach ma zrobione z 2 mm przerwami! Najpierw każe nam robić plakaty (żućcie palenie!), a potem mówi nam, że sama pali!

Literki z Diddla wziełam z bloga 